Fundacja Ateizm-Świeckość-Antyklerykalizm

Fundacja Ateizm-Świeckość-Antyklerykalizm

Tworzymy Fundację Ateizm-Świeckość-Antyklerykalizm posługującą się też nazwą skróconą "A.Ś.A.", która swoją działalność rozpoczęła dnia 01.02 2013 roku poprzez rejestrację w Krajowym Rejestrze Sądowym. Założycielami fundacji są Tomasz Zielonka i Joanna Ocypa...

Wolontariat

Wolontariat

Fundacja realizuje swoje cele również poprzez organizację wolontariatu. Jeśli jesteś zainteresowany tego rodzaju współpracą, skontaktuj się z nami.

Świeckość

Świeckość

„Kościół Powinien być oddzielony od państwa, nie wolno mu zajmować się kształceniem młodzieży. Naród powinien być panem własnego losu i jego prawa powinny być nadrzędne wobec kościoła. Żadna religia nie może im przeczyć odwołując...

Antyklerykalizm

Antyklerykalizm

Antyklerykalizm jest ideologią społeczno-polityczną przeciwstawną do klerykalizmu, krytyczną wobec przywilejów lub władzy kleru w przestrzeni publicznej poza miejscami kultu. Podstawą antyklerykalizmu jest sprzeciw wobec niektórych przejawów działalności duchowieństwa, a szerzej instytucji wyznaniowych i religijnych. Niezgoda na wpływ tych...

Ateizm

Ateizm

Jeśli powiem, że gdzieś tam, między Marsem i Jowiszem krąży po orbicie okołosłonecznej Niewidzialny Różowy Jednorożec, i choć absolutnie nikt nie potrafi udowodnić, że to twierdzenie jest nieprawdziwe, to jednak słusznie zostanę wyśmiany za nonsensowność takiego twierdzenia. Gdyby...

Sens

Sens

"Rozsądkowe myślenie jest jedynym źródłem prawdy które posiadamy. Pewnym jest zatem wszystko, co rozsądek jasno i wyraźnie widzi." - Kartezjusz

W IMIĘ BOGA WSZECHMOGĄCEGO

2014-07-17

Dyskusja z fanatykami religijnymi, jak zresztą z wszelkimi fanatykami, jest bezcelowa. Można by ich, rzecz jasna, zapytać: skoro Bóg jest miłosierny, dlaczego dopuszcza do obrzezań małych dziewczynek, do gwałtów na 8-letnich “pannach młodych” w Jemenie, do wojen, tortur i zła. Odpowiedzieliby zapewne, że to nie Bóg do tego dopuszcza, tylko ludzie, którzy zostali przez niego obdarzeni wolną wolą - czyli olbrzymią mocą i odpowiedzialnością: podejmowania suwerennych, niezależnych decyzji i ponoszenia ich skutków, osobistych i społecznych. Pytanie tylko, dlaczego ta wolna wola w oczach katolickich fanatyków religijnych działa tak wybiórczo. Jest usprawiedliwieniem i wymówką dla lenistwa Boga i tego, że Bóg nie raczy kiwnąć palcem w przypadkach mężczyzn, którzy krzywdzą kobiety, dzieci i wojen, a nie może być usprawieliwieniem dla kobiety, decydującej się usunąć ciążę?

Odpowiedź jest prosta - ponieważ wtedy kościół katolicki byłby niepotrzebny. W świecie wolnych, myślących ludzi, którzy nie boją się rozumować bez ograniczeń i widzieć rzeczy, takimi, jakimi są, przede wszystkim zaś w świecie ludzi ciekawych, nie bojących się zadawać pytań i sprawdzać prawd, uznawanych przez katolickich talibów za"niepodważalne”, siepacze kościoła staliby się niepotrzebni. Ich poglądy byłyby ledwo jedną z dostępnych na rynku idei opcji, zaś ich religijne krucjaty pokazałyby szybko czym są naprawdę: żałosną próbę narzucenia innym siłą swojego jednowymiarowego sposobu patrzenia na świat (wobec niemożności przekonania ich po dobroci).

Jest dla mnie jasne, że ludzie, a do takich zaliczam od dziś polski episkopat, którzy chcą żeby prawo katolickie stało się prawem obowiązującym wszystkich obywateli, bez względu na ich światopogląd, czy wyznawaną religię, są fanatykami - groźnymi i niezrównoważonymi, których należy powstrzymać w imię dobra społeczeństwa. Jest dla mnie oczywiste, że jeśli pozwolimy im rzadzić zaczną się (oprócz afer finansowych, pedofilskich i znęcania się nad dziećmi w katolickich placówkach wychowawczych) pobicia i zabójstwa, straszliwa przemoc na tle religijnym. I jestem pewna, że oprócz przemocy fizycznej, zacznie się także niewolenie kobiet i wprowadzanie szeroko pojętej cenzury: mediów, obyczajowej, każdej.

Raz na zawsze: fanatycy religijni nie są religijni, nie są ludźmi zasad. Oni traktują katolicyzm przedmiotowo, jak środek do zdobycia władzy nad innymi ludźmi. Nieważne, co tacy ludzie niosą na sztandarach, bo w historii nosili już różne rzeczy (zazwyczaj tradycję, religię czy moralność) - zawsze chodzi im tylko o jedno - o władzę.

I uwierzcie mi, kiedy już ją zdobędą, nie będą podlegać prawom, które dla nas stworzą.

Eliza Michalik